Sprawne wieszanie anten drutowych w warunkach polowych

Sprawne wieszanie anten drutowych

Ten artykuł jest poświęcony sprawnemu wieszaniu anten drutowych w terenie zadrzewionym np. parki, lasy, polany leśne czy parkingi przyleśne. Drzewo znajdujące się naprzeciwko naszego okna, świetnie nadaje się do powieszenia longwire czy multi band End fed’a. Drzewa to doskonałe maszty dla drutowych anten terenowych, zwłaszcza gdy są wysokie, lecz jak je wykorzystać do naszych celów? Odpowiedź jest prosta, musimy przerzucić sznurek nad drzewem, metod jest kilka ale tylko jedna jest dobra, szybka i skuteczna.

Tylko spinning

W swojej praktyce radioamatorskiej próbowałem wielu metod, łuk, kusza, proca, butelka na sznurku itp. Tylko spinning okazał się jedyną słuszną techniką przerzucania linek nad drzewami. Ta metoda jest najskuteczniejsza ze wszystkich testowanych, umożliwia przerzucenie niemal każdego drzewa, niezależnie od wysokości. Jak wysoko rzucimy jest tylko kwestią wytrenowania, wprawny spinningista przerzuci każde drzewo, no może po za sekwoją. Na całe szczęście w Polsce sekwoje są rzadko spotykane, głównie w TV.

Wysoko wieszać czy nisko ?

Nie zawsze wyżej znaczy lepiej, wszystko zależy na jakie łączności się nastawiamy. Jeżeli zamierzamy brać udział w zawodach krajowych w paśmie 80m, optymalna wysokość powieszenia anteny to: od 4m do 8m. Jeśli powiesimy wyżej np. 20m czy 30m, nie osiągniemy dobrych rezultatów w łącznościach krajowych ponieważ antena będzie pracowała bardziej DX’owo. Jeżeli zamierzamy robić dalekie łączności, to czym wyżej powiesimy antenę tym lepiej, lecz lokalnie antena będzie pracowała bardzo słabo. Temat wysokości zawieszenia anteny i wpływ tej wysokości na siłę sygnałów, został szerzej poruszony w dziale antena NVIS.

Nie każdy sppinning się nadaje

Spinning musi być krótki i sztywny, oraz bardzo sprężysty tzw. „szybki”. Założenia te, spełnia spinning „castingowy” lub”jerk” o długości od 190cm do 210cm, ciężarze wyrzutowym od około 40g do 100g. Spinning powinien być bardzo dynamiczny, czyli wyprodukowany z wysoko modułowego grafitu, minimum to IM7, czym więcej tym lepiej. Taka wędka miota ciężarkiem ołowianym jak katapulta. Spinning musi być krótki, żeby umożliwiał wykonywania rzutów z za pleców do góry, pod bardzo wysokimi kątami. Przy takim sposobie rzucania, czubkiem zbyt długiego spinningu będziemy szorowali po ziemi za plecami i szybko połamiemy szczytówkę wędki. Krótkim spinningiem łatwiej jest manewrować pomiędzy krzakami, nie zahaczając o gałęzie, i nie ryzykując uszkodzenia drogiej wędki.

Ciężarek musi być opływowy bo utknie w gałęziach zamiast spaść w dół

Ciężarek ołowiany w kształcie ściekającej kropli wody, optymalna waga to od 50g do 80g, akceptowalny 40g do 100g. Kołowrotek spinningowy z dużą szpulą oraz bardzo dobrym systemem układania linki, może być plastikowy i lekki, nie musi być trwały. Przerzucanie drzew nie zużywa tak kołowrotka jak wędkowanie, powinien być lekki, mieć sporą szpulę na odpowiedni zapas dość grubej żyłki.

Żadne plecionki, tylko śliska żyłka, koniecznie FLUO

Jest bardzo ważne, żeby żyłka była żółta FLUO. Żyłka nie powinna być cienka, ponieważ będzie wżynała się w gałęzie drzewa a powinna się ślizgać po gałęziach. Polecam żyłki od 0.3 mm do 0.5 mm FLUO, są bardzo śliskie i łatwo zjeżdżają po gałęziach. Nie należy stosować plecionek, są mocniejsze ale ze względu na szorstkość piłują drzewo wrzynając się w gałęzie, ostatecznie blokując się. Efektem zablokowania plecionki w nadpiłowanej gałęzi, będzie uszkodzenie tej gałęzi oraz utrata ciężarka, którego nie da się uwolnić.

Trzeba trochę pobiegać, raz do drzewa, raz do wędki

Po przerzuceniu ciężarkiem drzewa, czekamy aż ciężarek zjedzie do samej ziemi, następnie odczepiamy ciężarek, doczepiamy stosunkowo cienką linkę do żyłki. Następnie wracamy do wędki, zwijamy żyłkę żeby przeciągnąć linkę na swoją stronę, odwiązujemy żyłkę, do linki doczepiamy właściwe ramie anteny. Wracamy na drugą stronę drzewa i naciągamy linkę, tak żeby ramie anteny uniosło się. Dociągamy je na odległość około 1 m od gałęzi, ramie anteny nie powinno wjechać w koronę drzewa. Wjechanie ramieniem anteny w koronę drzewa, spowoduje pogorszenie sprawności anteny a być może pogorszy lub uniemożliwi dopasowanie (SWR) anteny.

Lepiej wykorzystać zaoszczędzony czas na łączności, niż na szukanie przezroczystej żyłki, podstawa to FLUO

Żyłka musi być koniecznie w kolorze żółtym FLUO, nie trzeba jej szukać godzinami lecz widać ją natychmiast. W dzień lub w nocy, oświetlając latarką LED, mamy wrażenie że ta żyłka świeci a to bardzo skraca czas pracy. Gdy używałem zwykłych żyłek, to po kilkanaście minut a czasem dłużej, kilka osób szukało zwisającej żyłki, więc warto zastosować FLUO.

Latarka – tylko LED

Jeżeli musimy wieszać anteny nocą, co czasem się zdarza, to do szukania żyłki FLUO używamy latarki LED. Latarka z klasyczną żarówką wolframową, nie powoduje zjawiska fluorescencji, więc będzie trudno zauważyć zwisającą żyłkę.

Udanego wędkowania w koronach drzew.

Tomasz SP5MXF