Tabela zależności napięcia akumulatora oraz gęstości elektrolitu zależnie od stopnia rozładowania akumulatora

Tabela zależności napięcia akumulatora oraz gęstości elektrolitu, zależnie od stopnia rozładowania akumulatora.

 

Gęstość elektrolitu [g/cm3]

Diagnoza stanu akumulatora na podstawie pomiaru gęstości elektrolitu

1,29 – 1,3

Nadmierna gęstość elektrolitu, należy rozcieńczyć elektrolit dolewając wody destylowanej

1,28

Akumulator w 100% naładowany, napięcie na słupkach 12,77V zmierzone po 48 godzinach od zakończenia ładowania.

 1,2 … 1,25

Akumulator w 75% naładowany, czyli częściowo rozładowany, wymagający doładowania 12,4V

1,15 … 1,2

Akumulator w 50% rozładowany, wymagający jak najszybszego naładowania napięcie 12,2V

poniżej 1,15

Akumulator w 25% naładowany, napięcie 12V, narażony na zasiarczenie skutkujące trwałym uszkodzeniem

1,1

Akumulator całkowicie rozładowany lub uszkodzony napięcie mniejsze niż 11V

 

!UWAGA! Zakresy podawane są dla temperatury elektrolitu 25°C. Zmiana temperatury o 1°C to zmiana gęstości elektrolitu o 0,00066 [g/cm3] (wydaje się, że jest to bardzo mała liczba, ale w przypadku ujemnych temperatur np. -10°C, otrzymujemy wówczas różnicę 35°C), czyli 0,00066×35=0,0231 g/cm3, a to już robi zauważalną różnicę. Zdecydowanie zauważalna różnica wystąpi gdy w mroźny, zimowy poranek, temperatura otoczenia spadnie do -25°C wtedy mamy różnicę aż 50°C a gęstość spada o 0,033 g/cm3, czyli z 1,28 g/cm3 spada do 1,247 g/cm3, czyli w 100% naładowany akumulator nagle traci przynajmniej 25% pojemności a jeszcze do tego radykalnie wzrasta rezystancja wewnętrzna akumulatora, bardzo utrudniając ten poranny rozruch.

Jeżeli nie mamy możliwości zmierzenia gęstości elektrolitu, np. akumulator nie posiada „korków” umożliwiających dostęp do elektrolitu znajdującego się w celach, możemy pójść na skróty. Z pewnym rozsądnym przybliżeniem można przyjąć, że zmiana napięcia nieobciążonego akumulatora o 0,01V przekłada się na zmianę gęstości elektrolitu o 0,002 g/cm3. To założenie umożliwia stosunkowo dokładne wyliczenie gęstości elektrolitu na podstawie pomiaru napięcia woltomierzem na biegunach akumulatora.

Praktyczne pomiary przykładowych akumulatorów pokazują, że są pewne niewielkie odstępstwa od reguły, ale może też być to spowodowane niedokładnością woltomierza którym wykonujemy pomiar, jest to najczęstszy przypadek. Multimetry kosztujące do 300 zł mają błędy pomiarowe większe niż 1% zazwyczaj kilka procent szczególnie te po 20 zł. Dopiero miernik laboratoryjny dobrej firmy jest w stanie prawidłowo zmierzyć z wystarczającą dokładnością napięcie akumulatora. Ja używam do tych pomiarów miernika stołowego firmy Fluke o dokładności bazowej 0.03% i porównując to do multimetru Unit T 70B za 550 zł jest różnica około 2%, a to bardzo dużo jeżeli bawimy się w aptekarstwo. Według producenta dokładność pomiaru napięć tym multimetrem to 0,5% lecz praktyczne porównania wykazały, że tak nie jest, błąd pomiarowy jest w okolicach 2%. Do wielu zastosowań taka dokładność całkowicie wystarcza a dużym atutem tego multimetru jest wygoda jego obsługi, miernik z automatycznymi zakresami lecz przy pomiarach laboratoryjnych powinno się używać laboratoryjnych przyrządów pomiarowych.

Wspomniany wyżej multimetr biurkowy laboratoryjny Fluke kupiłem jak używany za mniej niż połowę ceny Unita, lecz miał świadectwo kalibracji. Osobiście sprawdziłem zgodność tej deklaracji z jeszcze dużo droższym i dokładniejszym miernikiem laboratoryjnym co potwierdziło zasadność tego zakupu. Fluke pomimo wielu lat eksploatacji oraz deklarowanej dokładności 0,03% posiada dokładność lepszą niż 0,01%. Jak na moje potrzeby pomiarów akumulatorów taka dokładność wystarczy, wygoda obsługi jest gorsza, więc zazwyczaj przy pomiarach gdzie dokładność nie jest priorytetem, korzystam z Unita 70B.

Sprawdziłem wszystkie swoje areometry i tylko areometr z Castoramy za 15 zł pokazuje identycznie jak refraktometr, Wurth zawyża o 0,01g/cm3. Jeżeli chodzi o jakość i wygodę użytkowania areometr z Castoramy jest porównywalny z Wurth, lecz posiada bardziej precyzyjną podziałkę skali. Natomiast powtarzalność produkcyjna zapewne będzie lepsza w Wurth, ten z Castoramy taki mi się trafił, ot i cała zagadka. Gdym miał polecić to zdecydowanie Wurth choć tani nie jest.

Areometr Wurth jest wyskalowany tradycyjnie co 0,01 g/cm3, natomiast areometr z Castoramy jest wyskalowany dwa razy dokładniej, co 0,005 g/cm3. Skala jest dość mocno rozciągnięta więc odczyt jest łatwy i precyzyjny.

Areometr Wurth jest zdecydowanie najdroższy ale też jest najsolidniej wykonany, więc najłatwiej się nim operuje, prawdopodobnie jest też najbardziej powtarzalny. Pomimo minimalnie gorszej dokładności od areometru z Castoramy, jest bardziej prawdopodobne, że wszystkie egzemplarze są jednakowej lub bardzo zbliżonej dokładności.

 

Skoro zainteresowałeś się tym artykułem to może zainteresują Ciebie tez inne moje artykuły

Lista artykułów poświęconych akumulatorom oraz ich osprzętowi

Lista moich artykułów związanych z motoryzacją