Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka do akumulatorów SENA 4A z Biedronki

Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka do akumulatorów SENA 4A z Biedronki

Mikroprocesorowa, automatyczna ładowarka sena 4a
Automatyczna – mikroprocesorowa ładowarka SENA 4A

Przejdź do sklepu

Kto dziś ma czas na to, aby pilnować wielogodzinnego procesu ładowania ? Zostawmy to automatyce, ona zadba aby wszystko zakończyło się zgodnie z założeniami, a nasz akumulator nie uległ uszkodzeniu, lecz naładowaniu. Nic też nie wydarzy się złego, gdy zapomnimy o naszym akumulatorze, pozostawiając go podłączonego pod ładowarką na tydzień, czy miesiąc. Gdybyśmy zapomnieli odłączyć akumulator od zwykłego klasycznego prostownika, to zapewne trzeba byłoby oddać go na złom i kupić nowy.

 

Więc co jest lepsze do ładowania akumulatorów samochodowych, ładowarka czy prostownik ?

Jeżeli nie jesteś ekspertem od ładowania akumulatorów samochodowych tyko przeciętnym użytkownikiem, to lepiej nie kupuj klasycznego prostownika, wybierz ładowarkę automatyczną. Jeżeli nie masz czasu ani zamiaru zgłębiać tajników ładowania akumulatorów, zakup automatycznej ładowarki będzie dla Ciebie optymalnym wyborem.

Prostowniki zostawmy warsztatom, w których pracują wykwalifikowani oraz doświadczeni specjaliści, zawodowo zajmujący się ładowaniem akumulatorów. Automatyczna ładowarka akumulatorów nie jest może najlepszym, lecz najbardziej optymalnym wyborem dla przeciętnego użytkownika. Zaoszczędzony czas na pilnowanie prostownika podłączonego do akumulatora lepiej przeznaczyć na bardziej zbożne cele.

 

Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka akumulatorów samochodowych SENA 4A z Biedronki jest wyposażona w szereg różnych trybów ładowania

Mikroprocesorową ładowarką SENA 4A można również ładować akumulatory motocyklowe, zarówno 6V jak i 12V, w trybie standardowym oraz zimowym. A więc motocykliści mają do dyspozycji dwa poziomy napięć oraz dwa tryby ładowania, standard i zimowy. Z powodu małych gabarytów oraz małej pojemności energetycznej akumulatorów motocyklowych, maksymalny prąd ładowania zredukowano do wartości 2A. Ponieważ nie posiadam motocykla ani akumulatorów motocyklowych, skupię się na opisie działania ładowarki SENA 4A w trybach ładowania akumulatorów samochodowych. Mój opis urządzenia, dotyczy wyłącznie trybów samochodowych o standardowym napięciu 12V.

 

Optymalny wybór jest podstawą zadowolenia

Mikroprocesorowe ładowarki automatyczne charakteryzuje wiele zalet, lecz znane są z tego, że nie są w stanie naładować skrajnie rozładowanego akumulatora. Jak ten problem wygląda w przypadku automatycznej mikroprocesorowej ładowarki akumulatorów SENA 4A z Biedronki ? Postanowiłem to dokładnie sprawdzić i opisać.

Zacząłem ładowanie od napięcia 1,5V na słupkach akumulatora, po kilku sekundach ładowarka wyłączyła się, wskazując na wyświetlaczu LCD Error 2. 

Po kolejnym podłączeniu ładowarka ponownie wystartowała ładując prądem 2A, tym razem wyłączyła się przy 2,7V, ponownie wskazując  Er 2.

Jak widać, skrajnie mocno rozładowany akumulator nie za bardzo chce współpracować z ładowarką automatyczną, lecz widać postępy.

Kolejne rozłączenie i podłączenie ponownie podbiło napięcie, tym razem już do poziomu  3,7V, wskazując jak poprzednio Er 2.

Dalsze próby odłączania i podłączania, powodowały podbijanie napięcia do coraz wyższych progów napięciowych, zanim dochodziło do wyłączenia ładowarki. Lista kolejnych progów zakończonych wyłączeniem i wskazaniem błędu Error 2 to:

5,1V   Er 2

6,2V   Er 2

7,3V   Er 2

8,4V   Er 2

9,4V   Er 2

10,5V Er 2

10,6V Brak błędu, ładowarka podjęła normalna pracę zakończoną pełnym naładowaniem akumulatora.

 

A jednak można

Więc jak wykazałem, ładowarką automatyczną SENA 4A z Biedronki, można naładować nawet tak skrajnie rozładowany akumulator. Warunkiem powodzenia jest to, że akumulator nie jest uszkodzony, oraz nie przebywał w tym stanie kilka lat lub miesięcy. Jeżeli zapomnieliśmy wyłączyć światła w aucie, a na drugi dzień zastaliśmy całkowicie rozładowany akumulator, to być może ładowarka sobie poradzi. Nie należy zwlekać z próbą naładowania akumulatora, im szybciej się za to weźmiemy, tym większa szansa powodzenia. Będzie to jednak okupione monitorowaniem procesu oraz „ręcznym sterowaniem” a sam proces ładowania będzie trwał stosunkowo długo. Koniecznym warunkiem naładowania skrajnie rozładowanego akumulatora, jest napięcie wyższe od 1,5V na jego słupkach, oraz wielokrotne rozłączanie i ponowne załączanie. Są też takie akumulatory które pomimo skrajnego rozładowania, gdy już wystartuje ładowanie to nie kończą ładowania wykazując błąd Er2. Od razu już za pierwszym razem ładują się do końca. Skrajnie rozładowany akumulator może zachowywać się nieprzewidywalnie.

 

Doprowadzanie do skrajnego rozładowania akumulatora nie wpływa pozytywnie na kondycje eksploatowanego akumulatora

Gdy nawet uda się nam naładować tak skrajnie rozładowany akumulator, możemy spodziewać się spadku trwałości oraz wydajności tego akumulatora. Prawdopodobnie odratowany akumulator będzie poprawnie pracował, lecz jego parametry zapewne ulegną pogorszeniu a czas przydatności eksploatacyjnej, ulegnie znacznemu skróceniu. To wskazuje, że nie należy dopuszczać do tak skrajnych sytuacji. Nigdy nie należy dopuszczać do rozładowania akumulatora poniżej 12V.

Życie pisze jednak różne scenariusze, czasami nie da się uniknąć takiej przykrej w skutkach sytuacji, jak skrajne rozładowanie akumulatora samochodowego. Takim przykładem może być zwarcie lub inne uszkodzenie instalacji elektrycznej auta, albo niespodziewany pobyt w szpitalu, czy chociażby przymusowa kwarantanna. W czasie pandemii wirusa COVID-19 rząd ogłosił lockdown połączonym z zakazem opuszczania pomieszczeń mieszkalnych, co doprowadziło do masowych awarii akumulatorów samochodowych.

 

Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka SENA 4A umożliwia przedłużenie czasu eksploatacji akumulatora

Chciałem tylko wykazać, że jest możliwe naładowanie nawet tak skrajnie rozładowanego akumulatora, lecz nigdy nie należy dopuszczać do takiego stanu. Zakres pracy akumulatora kwasowo ołowiowego to 10,5V do 14,5V. Częste eksploatowanie akumulatora poza tym zakresem, spowoduje degradację akumulatora, aż do całkowitym zniszczenia. Oczywiście w miarę możliwości, eksploatacja akumulatora powinna odbywać się w górnej części tego zakresu, czyli od 12V do 14,4V. Jeżeli będziemy starali się przestrzegać tych reżimów, to akumulator odwdzięczy się nam długą i bezawaryjną przydatnością eksploatacyjną. Gdyby była możliwość utrzymania akumulatora w stanie powyżej 12,4V to jego żywotność przedłużyłaby się dwukrotnie.

W trakcie jazdy o kondycję eksploatowanego akumulatora dba alternator wraz z instalacją elektryczną pojazdu, lecz na postoju to problem użytkownika. Czasem użytkownik auta ma ten komfort, że posiada własną posesję i może na stałe podłączyć ładowarkę do akumulatora nieużywanego auta. To idealny scenariusz który wydłuża żywotność eksploatacyjną akumulatora.

 

Czy warto odratowywać skrajnie rozładowany akumulator ?

Według mnie warto odratować nawet tak skrajnie rozładowany akumulator, oczywiście o ile to się uda. Są dwa powody, dla których warto zadbać o jak najdłuższy okres eksploatacji akumulatora. Pierwszy, jeżeli odratowany akumulator posłuży nam jeszcze trochę, to zyskujemy czas na spokojny wybór optymalnego dla nas akumulatora. Zakup akumulatora pod presją czasu oraz stresu, zazwyczaj uniemożliwia nam dokonanie optymalnego wyboru. W tak stresującej sytuacji zazwyczaj kupujemy to, co akurat jest wystawione na wystawie, lub to, co podpowie nam sprzedawca. Przeważnie tak dokonany zakup nie będzie optymalnym wyborem.

Drugi argument: zdecydowanie przedwczesne zakończenie eksploatacji skutkuje zwiększonym obciążeniem dla środowiska naturalnego, ponieważ trzeba wyprodukować następny akumulator a ten zutylizować. Środowisko naturalne nie jest z gumy, warto dbać o nie, tak żeby następne pokolenia mogły normalnie żyć na planecie ziemia.

 

Praca ładowarki w standardowym zakresie eksploatacji akumulatora

Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka akumulatorów SENA 4A pracuje stabilnie od napięcia 10,5V, już nie wyłącza się, oraz nie wykazuje żadnych błędów.

W celu „łagodnego” traktowania akumulatora kwasowo-ołowiowego, ładując od napięcia 10,5V ładowarka używa zredukowanego prądu nie przekraczającego 2A.

Po osiągnięciu napięcia 12V na słupkach akumulatora, prąd ładowania wzrasta do przyzwoitej wartości 4A, po kilku minutach spada do 1A. Po następnych kilku minutach prąd ładowania wraca ponownie do 4A. Taki stan naprzemiennego ładowania zmieniającym się prądem raz 4A, a raz 1A, trwa do osiągnięcia poziomu napięcia 13,6V.

Prąd ładowania 4A jest standardowym prądem dla akumulatora o pojemności 40 Ah. Ładowanie prądem 4A akumulatorów o wyższych pojemnościach, skutkuje jedynie dłuższym lecz łagodniejszym procesem ładowania oraz bardziej bezpiecznym dla ładowanego akumulatora. Jeżeli chcemy naładować akumulator o mniejszej pojemności niż 40 Ah, należy wybrać tryb motocyklowy 12V, który nie przekracza 2A. W dalszej części opisu skupię się na testach ładowarki ładującej najbardziej popularne akumulatory standardowych pojemności, czyli od 40Ah do 80Ah.

Osiągając napięcie 13,6V, prąd ładowania skokowo spada do poziomu 3A, napięcie chwilowo spada do 13,4V, by po chwili ponownie wzrosnąć.

Osiągnięcie napięcia 14,0V, powoduje skokowy spadek prądu ładowania do poziomu 2A, napięcie spada do 13,8V, by po chwili ponownie wzrastać.

Po osiągnięciu napięcia 14,3V, prąd ładowania zaczyna płynnie spadać wraz z jednocześnie wzrastającym napięciem, by przy napięciu 14,6V nastąpiło wyłączenie.

W tym momencie automatyczna mikroprocesorowa ładowarka SENA kończy ładowanie, przechodząc do trybu monitorowania napięcia na słupkach akumulatora. Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka SENA będąc w trybie czuwania, monitoruje poziom napięcia na słupkach akumulatora aby nie spadło poniżej poziomu 12,8V. Gdy napięcie spadnie poniżej wartości 12,8V, ładowarka wznowi proces ładowania, aż do osiągnięcia wymaganego poziomu napięcia, w tym przypadku 14,6V.

 

Ładowarka SENA 4A jest wyposażona w dodatkowy tryb zimowy

Jeżeli przed rozpoczęciem ładowania, wybierzemy tryb zimowy oznaczony „śnieżynką”, czas ładowania wydłuży się, doprowadzając do wzrostu napięcia końcowego o 0,2V. W trybie zimowym ładowarka zakończy proces ładowania przy napięciu 14,8V przechodząc w stan monitorowania napięcia akumulatora.

 

Parametry ładowania dla trybu zimowego oznaczonego „śnieżynką”

Poniżej napięcia 14,5V ładowarka zachowuje się tak jak dla trybu standardowego, po wybraniu śnieżynki próg 14,3V przesuwa się na 14,5V.

Osiągnięcie na słupkach akumulatora napięcia 14,5V, powoduje płynny spadek prądu ładowania z jednoczesnym postępującym wzrostem napięcia.

Osiągając napięcie 14,6V na słupkach akumulatora, prąd ładowania to tylko 1,35A i dalej systematycznie spada wraz z dalszym wzrostem napięcia.

Po osiągnięciu przez akumulator napięcia 14,7V prąd ładowania to już tylko 1,07A i wraz z rosnącym napięciem dalej płynnie spada.

Gdy akumulator osiągnie napięcie 14,8V – prąd ładowania spada do 0.5A. W niedługim czasie prąd ładowania płynnie spada do zera a ładowarka SENA 4A kończy ładowanie, przechodząc w tryb monitorowania napięcia. Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka SENA po przejściu w tryb monitorowania, pilnuje aby napięcie na słupkach akumulatora nie spadło poniżej poziomu 12,8V.

 

Tryb monitorowania napięcia oraz uzupełniania ładunku

Gdy po zakończonym procesie ładowania nie rozłączymy ładowarki od akumulatora, to ładowarka automatycznie przejdzie w trybie czuwania. Jeżeli ładowarka wykryje spadek napięcia na słupkach akumulatora poniżej poziomu 12,8V, to ponownie wznawia pracę, ładując do osiągnięcia napięcia końcowego. Wartość napięcia końcowego jest uzależniona od wybranego trybu przed rozpoczęciem procesu ładowania, czyli 14,6V lub 14,8V.

 

Tryb specjalny ładowarki RECOND

Tryb recond załącza się automatycznie gdy po zakończonym procesie ładowania zostanie wykryty szybki spadek napięcia, poniżej wartości 12,8V. Ten tryb może się załączyć, tylko w przypadku szybkiego spadku napięcia, w czasie poniżej 2 minut od zakończenia procesu ładowania. Oczywiście można „ręcznie” wymusić ten spadek napięcia, podłączając do słupków akumulatora po zakończonym już ładowaniu, duże obciążenie, np. żarówkę 50W. Obciążenie musi być tak „duże”, żeby spowodowało spadek napięcia poniżej 12,8V, w czasie krótszym niż 2 minuty od zakończenia ładowania.

Po wejściu ładowarki w tryb recond prąd ładowania to tylko 1A, zaczynając od 12,8V aż do osiągnięcia napięcia końcowego 15,6V. Gdy wzrastające napięcie na słupkach akumulatora osiągnie wartość 15,7V, następuje płynna redukcja natężenia prądu ładującego, proporcjonalna do wzrastającego napięcia. Gdy napięcie na słupkach akumulatora wzrośnie do poziomu 15,75V, prąd ładujący zmniejsza wartość do 0,5A.

Od momentu osiągnięcia napięcia 15,75V ładowarka zaczyna odstawiać różne dziwne hopsztosy, tak jakby ładowarka coś sprawdzała i testowała. Prąd ładowania na krótką chwilę spada do zera, ponownie wracając do poprzedniej wartości, albo skacze do 0.8A, powracając do 0,5A. Również napięcie potrafi na krótką chwilę zmienić wartość. Końcowe napięcie trybu recond po osiągnięciu którego ładowarka definitywnie kończy pracę to 15,8V.

 

Zakończenie pracy w trybie recond nie powoduje powrotu do trybu automatycznego

Po zakończonej pracy w trybie „recond” ładowarka nie monitoruje już napięcia na akumulatorze i nie wchodzi ponownie w stan czuwania. Czyli po spadku napięcia na słupkach akumulatora poniżej 12,8V, ładowarka nie wznowi pracy, tak jak robi to w trybie automatycznym. Podsumowując: ładowarka zachowuje się jak automatyczna, lecz po wejściu w tryb recond a następnie zakończeniu tego programu, definitywnie wyłącza się. Więc ładowarka po zakończeniu trybu recond nie będzie monitorowała, ani podtrzymywała napięcia na akumulatorze. Jak widać tryb „recond” jest trybem specjalnym i po zakończeniu ładowania w tym trybie, ładowarka nie wchodzi w tryb auto.

 

Niepokoić może stosunkowo wysoka temperatura spodu obudowy

Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka akumulatorów SENA 4A w trakcie ładowania mocno się nagrzewa, nawet powyżej 60 stopni, pomiar u podstawy obudowy. Czyli wewnątrz obudowy będzie jeszcze sporo cieplej. Pomiar temperatury obudowy przeprowadziłem w trakcie ładowania akumulatora przy stosunkowo niskiej temperaturze pomieszczenia, takiej pokojowej 23 stopni Celsjusza.  Ciekawe do jakiej temperatury nagrzeje się obudowa ładowarki latem w trakcie upałów ? Na całe szczęście latem rzadko zachodzi konieczność ładowania akumulatora.

Wysokie temperatury mogą obniżyć trwałość urządzenia, ponieważ wewnątrz znajduje się elektroniczna przetwornica napięcia, a w niej są zamontowane kondensatory elektrolityczne. Jak ogólnie wiadomo, kondensatory elektrolityczne nie lubią wysokich temperatur, ponieważ wysycha znajdujący się w ich wnętrzu elektrolit powodując wzrost ESR. Gdy elektrolit za bardzo wyparuje i wzrośnie wartość rezystancji szeregowej ESR to kondensator przestaje pełnić swoją rolę. Rozwiązaniem tego problemu może być zastosowanie kondensatorów elektrolitycznych przeznaczonych do pracy przy 105 stopniach Celsjusza. Jakie kondensatory elektrolityczne są wewnątrz ? Tego nie wiem.

 

Podsumowanie

Czy można zatem polecić wybór tego urządzenia ? Zdecydowanie tak, ponieważ ma więcej zalet niż wad. Głównymi zaletami tego urządzenia to idioto-odporność, typu włącz i zapomnij. Ładowarka posiada szereg zabezpieczeń, więc jest odporna na wszelkie błędy użytkowników, np. przypadkowe zwarcie krokodylków czy odwrotne podłączenie do akumulatora. Nie trzeba niczego sprawdzać ani pilnować, po podłączeniu możemy zapomnieć o ładowaniu a zamiast pilnować ładowarki zająć się bieżącymi sprawami. Automatyczna mikroprocesorowa ładowarka akumulatorów SENA 4A z Biedronki zadba, aby cały proces ładowania przebiegł w pełni automatycznie.

Kable wychodzące z ładowarki są bardzo elastyczne a zarazem delikatne, więc nie przewiduję nadmiernej trwałości tych kabli. Z ładowarką SENA należy obchodzić się ostrożnie, zwłaszcza z kablami, natomiast żabki są dość przyzwoite jak na produkt tej klasy.

Pewną niedogodnością może być fakt, że taka automatyczna a zarazem bezpieczna ładowarka nie naładuje szybko naszego akumulatora. Ładowarki automatyczne są urządzeniami bezpiecznymi, przeznaczonymi dla amatorów, zazwyczaj ładują akumulatory do pełnej pojemności. Są też takie ładowarki automatyczne, które ładują akumulatory tylko do 90% – 95% ich pojemności, lecz to w zupełności wystarczy. Ważniejsze jest to, że pozostawione bez nadzoru nie uszkodzą nam akumulatora, a zarazem doprowadzą naszą baterię do bezproblemowej używalności.

Stosunkowo słaba ładowarka znacznie lepiej naładuje akumulator niż mocna ładowarka, ponieważ ładując spokojnie i powoli, akumulator naładuje się w pełni.

 

Szybkość rzadko kiedy idzie w parze z jakością

Po zakończonym procesie ładowania prądem 10%, akumulator nie jest jeszcze w pełni naładowany. Używając mocniejszej ładowarki, ładującej większym prądem należy dać „odpocząć” akumulatorowi po szybkim ładowaniu, odczekując ok. 10 godzin. Po takim całkiem długim odpoczynku, należy ponownie podpiąć ładowarkę lub prostownik i dopiero wtedy akumulator zostanie dopakowany do końca.

Natomiast „słabsza” ładowarka jak np. SENA 4A naładuje akumulator wolniej, lecz od razu do pełna, ponieważ nie wyłączy się przedwcześnie. Zmniejszający się sukcesywnie prąd ładowania powoduje, że trudniej automatycznej ładowarce SENA 4A osiągnąć napięcie maksymalnego naładowania, powodujące zakończenie procesu ładowania. Dzięki zaimplementowaniu takiego schematu ładowania automatycznej ładowarki SENA 4A, proces ładowania nie kończy się zdecydowanie przedwcześnie. Wydłuża się czas ładowania akumulatora aż do osiągnięcia pełnego naładowania, połączonego z wysyceniem elektrolitu do poziomu 1,28 g/cm3. 

Używając mocnych ładowarek automatycznych, ładujących wyłącznie dużym prądem, np. cały czas prądem 10%, zakończenie procesu ładowania następuje zdecydowanie przedwcześnie. Czym większy prąd ładowania, tym szybciej akumulator osiąga maksymalne napięcie, powodujące przedwczesne zakończenie procesu ładowania, nie osiągając jeszcze pełnego naładowania.

 

Szybkość jest ważna przy łapaniu pcheł przy ładowaniu akumulatorów ważniejszy jest CZAS

Może to wydawać się dziwne, lecz jeżeli ktoś rozumie jak przebiegają reakcje elektrochemiczne zachodzące w płytach akumulatora, zrozumie to. Analogiczna sytuacja występuje w trakcie rozładowywania akumulatora, rozładowując akumulator prądem 10%, nigdy nie wyciągniemy zbyt dużo ładunku z akumulatora. Czyli rozładowując akumulator dużym prądem, nigdy nie rozładujemy go do końca, pomimo spadku napięcia do 10V. Po odłączeniu obciążenia, napięcie na słupkach akumulatora ponownie zacznie wzrastać. Rozładowując akumulator prądem C20 czyli 5%, wyciągniemy dużo więcej zgromadzonego w akumulatorze ładunku niż przy rozładowywaniu prądem C10 czyli 10%.

Zrobiłem próbę naładowania ładowarką automatyczną SENA 4A 6-letniego akumulatora Bosch 40Ah 340A, po naładowaniu zmierzona gęstość elektrolitu to 1,28 g/cm3. Według wielu tabel znalezionych w internecie, gęstość elektrolitu 1,28 g/cm3 wskazuje 100% poziomu naładowania akumulatora kwasowo ołowiowego. Jak więc widać, wynik jest bardzo dobry, nawet lepszy od oczekiwanego. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule prostownik czy ładowarka 

Jeżeli jesteś zainteresowany zakupem ładowarki SENA 4A, to opisaną tu ładowarkę znajdziesz w tym sklepie: https://xq.com.pl/extraquality/pl/ladowarki-akumulatorowe/24-ladowarka-prostownik-do-akumulatora-6v-12v.html

Przejdź do sklepu

 

Skoro zainteresowałeś się tym artykułem, możliwe że zainteresują Ciebie inne moje artykuły

Lista artykułów poświęconych akumulatorom oraz ich osprzętowi

Lista moich artykułów związanych z motoryzacją