Tarcza strzelecka do treningu rekreacyjnego zaawansowanych strzelców – strzelanie do cyferek
Tę nietypową tarczę, zaprojektowałem specjalnie pod swoje indywidualne potrzeby, ponieważ ogólnodostępne tarcze nie spełniają już moich wymagań treningowych. Dotarłem do takiego etapu w moim strzeleckim hobby, że zwykłe ogólnodostępne tarcze nie spełniają już moich wymagań. Straciłem dużo czasu na poszukiwania odpowiedniej tarczy strzeleckiej, spełniającej moje wyśrubowane wymagania. Pomimo wielu szczerych chęci, oraz mnóstwa straconego czasu na poszukiwania, nie znalazłem w pełni satysfakcjonującego mnie wzoru treningowej tarczy strzeleckiej. Stało się to powodem szeregu przemyśleń i wielu dyskusji w tym temacie, pomiędzy kilku wymagającymi strzelcami. Wszystkie te dyskusje i przemyślenia doprowadziły do konkluzji, że trudno znaleść odpowiedni wzór tarczy a właściwie, że taki nie istnieje. Nie miałem więc innego wyjścia, jak tylko samodzielnie zaprojektować własny oryginalny wzór tarczy treningowej, spełniający wszystkie moje wymagania.
Przykładowy filmik z platformy YT obrazujący problem
Dla lepszego zrozumienia problemu zaprezentuję filmik z platformy YT z takiego strzelania: https://www.youtube.com/watch?v=i8yXxSFojeA . Powód dla którego zamiast klasycznego celowania w środek tarczy, celem stają się cyferki na tarczy, jest prozaiczny. Już po pierwszym oddanym strzale środek tarczy przestał istnieć, więc nie ma do czego celować !!! Punkt celowania został bezpowrotnie utracony. Ten filmik najlepiej prezentuje opisaną przeze mnie sytuację.
Tak wygląda wystrzeliwanie cyferek na tarczy:
Jeżeli naszym celem jest biała środkowa kropka, to po każdym oddanym strzale należałoby wymienić tarczę, której środek po prostu znika !!! Przecież to nie ma żadnego logicznego ani ekonomicznego sensu, a ile trzeba się nabiegać do kulochwytu i z powrotem. Wpadłem więc na pomysł celowania i strzelania nie w środek tarczy, lecz moimi celami stały się cyferki na tarczy. Dokładnie prezentuje to filmik który nakręciłem wiele lat temu i wstawiłem na YT. Tarcza widoczna na filmiku YT umożliwia wybieranie 33 celów do odstrzelenia, jednak są one upakowane zdecydowanie zbyt blisko siebie.
Takie podejście do treningu strzeleckiego umożliwia „śrubowanie” umiejętności strzeleckich do granic możliwości
Ponieważ spodobało mi się celowanie i wystrzeliwanie cyferek na tarczy, więc po wielu przemyśleniach, postanowiłem zaprojektować własny, oryginalny wzór tarczy. Pomysł dotyczył umiejętnego i niezbyt gęstego rozlokowania punktów celowania na tarczy, umożliwiając komfortowe strzelanie do nich. Tarcza ta składa się z dużego ciemnego pola oraz 49 jasnych kropek, wewnątrz których są umiejscowione czarne cyferki. Jest to rekreacyjna tarcza treningowa, stworzona dla tzw. „dziurkaczy” a wiec dla mnie. Zastrzegam jednak, że jest to bardzo trudna tarcza, ponieważ ona zastępuje 49 typowych tarcz w których wystrzeliwujemy tylko same dychy.
Jedynym celem na tej tarczy są białe kółeczka, które należy jak najprecyzyjniej wystrzeliwać, tak żeby znikały białe pola. Po wystrzeleniu wszystkich cyferek, powinno pozostać tylko duże ciemne koło, i nic poza nim. Dla dystansu 10 metrów nie jest to problemem, ale już dla dystansu 25 metrów to jest spore wyzwanie. Prawdziwe wyzwanie robi się przy 50 metrach. To teraz należy sobie wyobrazić strzelca, który w trakcie 49 konkurencji, za każdym razem trafi centralnie w sam środek !!!!! A właśnie ta jedna tarcza, sprowadza strzelanie, właśnie do takiego poziomu. Na całym świecie niema zbyt wielu tak precyzyjnych strzelców, niewspominając już o broni i amunicji, które muszą być absolutnie topowe.
Tarcza do wymagających treningów halowych
Ta tarcza zupełnie nie nadaje się do strzelania na zewnątrz pomieszczeń. Przy tak dużej wymaganej precyzji, każdy, nawet najmniejszy, zupełnie niezauważalny wiaterek, ma już ogromny wpływ. To jest typowa tarcza halowa i tylko halowa. Strzelanie na hali umożliwia dopracowanie umiejętności strzelca, jakości sprzętu i amunicji do perfekcji. Strzelanie na hali ma się nijak do strzelania na zewnątrz, gdzie to warunki atmosferyczne dyktują wyniki. Dopiero po osiągnięciu tej perfekcji, następnym krokiem jest walka z wiatrem, wilgotnością powietrza i ciśnieniem atmosferycznym, oraz efektem Coriolisa.

Opracowałem jeszcze bardziej rozbudowany wzór tarczy dla prawdziwych desperatów, z aż 57 polami do „wydziurkowania”, naprawdę szczerze nie polecam jej. To jest tarcza przeznaczona dla najbardziej zacietrzewionych dziurkaczy a właściwie wręcz desperatów ;). Czyli dla prawdziwych koneserów odstrzeliwania cyferek.

Wystrzeliwanie cyferek na tarczy powoduje możliwość nieprawidłowej interpretacji, jakoby jedne cyferki są „ważniejsze” od innych, więc lepiej strzelać do krzyżyków. Tu niema już pola do spekulacji czy własnych interpretacji, że np.”10″ czy „8”, są lepsze od np. „2”. Wszystkie krzyżyki czy też iksiki, mają tę samą rangę, niezależnie od lokalizacji w czarnym polu tarczy. Wszystkie iksiki są równe wobec regulaminu, strzelca i pocisku.

Jeżeli iksiki drażniąc strzelca nie będą dobre, to można wybrać „czyste” białe kropeczki i strzelać do nic do woli. Jednak białe kropeczki są najtrudniejszym wyzwaniem, ponieważ trudno zlokalizować punkt centralny białej kropki, natomiast krzyżyki zdecydowanie to ułatwiają.

Jeżeli nie chcesz popaść w depresję prowadzącą wprost do apatii, to lepiej nie wybieraj tego wzoru. Już pojedyncze trafienie pierwszym strzałem w centralną dychę jest wielkim sukcesem, a co dopiero próba powtórzenia tego aż 57 razy !!!!! To jest wyzwanie dla prawdziwych desperatów, ale trenować trzeba 😉