Jak dbać o akumulator samochodowy

Jak dbać o akumulator samochodowy, czy akumulator na pewno jest bezobsługowy ?

Gdy rano spieszymy się do pracy, nawet nie przyjdzie nam do głowy, że nie będziemy mogli uruchomić silnika. Mając wiedzę o słabej kondycji akumulatora, możemy odpowiednio wcześniej podjąć działania zaradcze, np. naładować ładowarką z funkcją regeneracji odsiarczającej.

Zalecane czynności obsługowe

Nie rzadziej niż raz na rok, sprawdzać poziom elektrolitu, pod warunkiem że istnieje taka możliwość. Obecnie odchodzi się od takich rozwiązań, więc rzadko który akumulator posiada łatwy dostęp do poszczególnych cel a zatem i elektrolitu. Poziom elektrolitu oraz jego gęstość najlepiej sprawdzać w połowie września, ponieważ latem dochodzi do największej utraty wody. W razie zauważenia zbyt niskiego poziomu elektrolitu, należy uzupełnić go do właściwego poziomu wodą destylowaną, lub demineralizowaną. Ubytku nigdy nie należy uzupełniać kwasem, to wielki błąd w sztuce, który w szybkim tempie doprowadzi do trwałej degradacji akumulatora. Gęstość elektrolitu sprawdzamy areometrem lub dokładniejszym narzędziem jakim jest refraktometr, prawidłowa wartość gęstości w pełni naładowanego akumulatora to 1,28 g/cm3.

 

Areometr czy refraktometr ? co wybrać ?

Refraktometr w porównaniu do areometru umożliwia dobrze widoczny i precyzyjny odczyt oraz zawsze dokładny pomiar gęstości elektrolitu. Ta większa dokładność refraktometru wynika z bardzo prozaicznego powodu, ponieważ możemy sami wykonać kalibrację na kropelkę wody destylowanej. W przypadku pomiaru gęstości areometrem nie możemy kalibrować wysokości położenia skali lecz jesteśmy zdani na producenta, różnie z tym bywa. Pływak ma tendencję do przyklejania się do ścianki areometru, odczyt jest nieprecyzyjny ponieważ elektrolit wykazuje napięcie powierzchniowe powodując powstanie menisku. W celu inspekcji elektrolitu, poprzez cykliczne zaciąganie oraz mocne i gwałtowne wciskanie gruszki areometr umożliwia wymieszanie elektrolitu w danej celi. Tym sposobem możemy ocenić stopień wyeksploatowania oraz degradacji konkretnych cel, zazwyczaj zewnętrzne cele mają najsłabsze parametry, przeważnie cela plusowa. Stopień zmętnienia oraz kolor elektrolitu umożliwiają nam ocenę stopnia oraz charakteru opadu mas czynnych. Kolor rdzawy – brunatny oznacza opad mas czynnych z płyt dodatnich, szary kolor opad z płyt ujemnych.

 

Jak widać jedno narzędzie nie wyklucza drugiego a nawet się uzupełniają

Do szybkiej lecz mniej dokładnej oceny „jakości elektrolitu” lepiej nadaje się areometr. Jeżeli elektrolit znajdzie się w zielonym polu pływaka, można przyjąć że jest prawidłowa gęstość, widzimy też poziom zmętnienia oraz barwę. Areometr umożliwia ocenę „jakości” a nie tylko gęstości elektrolitu, natomiast refraktometr umożliwia precyzyjny odczyt i bardzo dokładny pomiar gęstości elektrolitu. Natomiast refraktometrem nie wykonamy inspekcji elektrolitu, czyli oceny stopnia zmętnienia oraz jego barwy, więc jedno narzędzie nie wyklucza drugiego. Refraktometr jest narzędziem bardziej precyzyjnym, natomiast areometr bardziej wszechstronnym i uniwersalnym. Dla warsztatu poleciłbym obydwa narzędzia, natomiast do użytku domowego dobrej jakości areometr w zupełności wystarczy. Godnym polecenia jest areometr WURTH.

 

Przydatne wyposażenie

Dysponując elektronicznym testerem kondycji akumulatorów BT360 możemy cyklicznie monitorować aktualną kondycję użytkowanego akumulatora, obserwując jego powolne lecz systematyczne zużywanie się. Taka obserwacja umożliwia już na stosunkowo wczesnym etapie oszacowanie momentu, kiedy nastąpi kres zdolności rozruchowej eksploatowanego akumulatora.

 

Zima bezlitośnie zweryfikuje stan naszego akumulatora, oraz to jak o niego dbaliśmy latem

Dzięki częstemu monitorowaniu stanu akumulatora, szczególnie w okresie jesienno zimowym, możemy z odpowiednim wyprzedzeniem zareagować i uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. Akumulator najczęściej odmawia współpracy zimą, szczególnie po nocy w trakcie porannego rozruchu, gdy niema siły mocno zakręcić wałem korbowym silnika. Pomimo że zazwyczaj zima weryfikuje kondycję akumulatora, to zazwyczaj latem dochodzi do przyspieszonej degradacji akumulatora, zima jedynie bezlitośnie to obnaża. Nie należy czekać do momentu, aż niedyspozycja akumulatora zaskoczy nas, i to w najmniej spodziewanym momencie. Takie sytuacje zdarzają się w mroźny zimowy poranek, zwłaszcza gdy poprzedniego dnia auto nie było używane, lecz stało całą dobę. Niedyspozycja akumulatora przeważnie bardzo nas zaskakuje, zwłaszcza gdy spieszymy się do pracy, czy w jakiejś ważnej sprawie.

Są takie sytuacje kiedy niedyspozycję akumulatora można z góry przewidzieć

Są też „typowe sytuacje”, często tak się dzieje po świętach Bożego Narodzenia, oraz w pierwszych dniach Nowego Roku. W wielu rodzinach, auto stoi nieodpalane przez cały okres świąt. Po świętach, gdy chcemy rano jechać do pracy, zazwyczaj jesteśmy jeszcze nieco rozkojarzeni świątecznym wypoczynkiem. Gdy próbujemy wrócić do szarej codzienności, nagle zaskakuje nas taka niemiła niespodzianka. W takim przypadku podejmujemy różne decyzje, czasem mniej, a czasem bardziej racjonalne, wszystko zależy od okoliczności oraz odporności na stres.

Różne sposoby poradzenia sobie z problemem

Ci bardziej pragmatyczni wybierają transport publiczny, by po pracy, już na spokojnie i bez nerwówki rozwiązać problem. Inni szukają kogoś, kto „użyczy” prądu, ale wtedy ktoś powinien posiadać kable rozruchowe, albo my, albo użyczający. Jeżeli nie mieszkamy w bloku, a możemy doprowadzić do auta przedłużacz elektryczny, np. ogrodowy to można podłączyć prostownik. Po około 20 minutach ładowania zazwyczaj można już uruchomić silnik, choć akumulator nadal będzie mocno niedoładowany. W trakcie jazdy akumulator podładuje się na tyle, by móc wykonać więcej niż jeden rozruch.

To że udało nam się odpalić auto, nie oznacza że jest to koniec problemu, akumulator należy dobrze naładować

Niezależnie jak sobie poradzimy z problemem, to po takim incydencie, należy w wolnej chwili porządnie naładować akumulator, prostownikiem lub ładowarką automatyczną. Akumulator będący w stanie niedoładowania, podlega przyspieszonej degradacji, dlatego warto po powrocie do domu, doładować akumulator ładowarką do „pełna”. W pełni naładowany akumulator, zapewne dłużej nam posłuży niż gdybyśmy pozostawili go w stanie niedoładowania, oraz nie nastąpi przyspieszona degradacja. A wtedy to już tylko została nam do przeczytania bajka o złym akumulatorze.

Jeżeli skończyły się nam pomysły i nic nie pomogło należy kupić nowy akumulator a stary zdać do utylizacji

Gdyby wszelkie nasze próby nie przyniosły zamierzonego i trwałego efektu to należy pojechać do sklepu i kupić nowy akumulator. A w tym zadaniu tester akumulatorów samochodowych BT360 również będzie bardzo pomocny. Przed zakupem nowego akumulatora warto zapoznać się z poradami jak wybrać odpowiedni akumulator

Nowy akumulator zakupiony w cenie około 250 zł, jeżeli wytrzyma tylko 3 lata, kosztuje nas około 7 zł. miesięcznie !!!  To mniej więcej tyle co dwa bilety komunikacji miejskiej lub jeden pozamiejskiej.

 

Skoro zainteresowałeś się tym artykułem, możliwe że zainteresują Ciebie inne moje artykuły

Lista artykułów poświęconych akumulatorom oraz ich osprzętowi

Lista moich artykułów związanych z motoryzacją