Przebiegły Trump

Trump jest bardzo przebiegłym politykiem, jest wielkim graczem, typem pokerzysty.

Jeszcze do niedawna cały czas udawał przyjaciela Putina twierdząc, że Zełeński nie ma kart, więc nie może stawiać warunków. Trump utwierdzał tym putinowską Rosję, że jednak ona jest na powolnej drodze do zwycięstwa, lub jakiegoś konsensusu.

W każdym razie, nie odbierał Rosji imperialistycznych nadziei, z udawanym szacunkiem traktując jak równego z równym. Jednak Trump to przebiegły pokerzysta, i tylko pod nosem uśmiechał się, gdy ten karzeł na literę P, głodny chwały i sukcesów pysznił się swoją pseudo wielkością.

Dawał putinowi i Rosji subtelnie od zrozumienia, że to może jeszcze trochę potrwa, no ale ktoby zatrzymał tak wielką potęgę, jaką jest Rosja z Putinem na czele? itp. itd. jednak w głębi duszy tylko rechotał.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/donald-trump-nagle-zmienia-zdanie-o-szansach-ukrainy/745958t,79cfc278

Trump doskonale wiedział od samego początku, że Rosja tego nie da rady wytrzymać gospodarczo i że nie da rady zdobyć ukrainy. Jednak ten fałszywy podziw dla Putina i Rosji powodował, że Rosja dalej parła i nadal prze do samozagłady a jemu tylko o to chodzi. Nie musiał atakować Rosji żeby ją unicestwić nie swoimi rękoma, to jest majstersztyk.

Trump dobrze wie co robi, a robi to naprawdę znakomicie.

Wyprowadza wszystkich w pole swoimi pozornie idiotycznymi wypowiedziami i tylko obserwuje reakcje, ciągle powodując różne zwroty akcji, tak że wszyscy już tracą możliwość zrozumienia o co Trumpowi chodzi, a on się tylko w duchu śmieje.

Oczywiście to nie jest tak, że ta ukraina jest taka genialna i wspaniała.

Tu cały sztab NATO z najlepszymi planistami ostro główkują, który obiekt Ukraina ma teraz zbombardować, w co mają uderzać i jakimi siłami oraz wybierają najlepszy moment do ataku dla ukraińców.

Tak to NATO a szczególnie sztabowcy USA mają doskonałą świadomość sytuacyjną za sprawą zwiadu satelitarnego i systemów elektronicznych, którymi przechwytują informacje wywiadowcze o Rosji.

Ukraińcy są tylko wykonawcami poleceń, bo broń i polecenia daje NATO i USA a Rosja nie może mieć pretensji, że to USA wykańcza ich, bo to jakoby robią Ukraińcy, ale armia ukrainy to głównie cyngle pod palcem USA.

Putin i Rosja genialnie się wpieprzyli po same uszy, nie mając żadnego rozsądnego wyjścia z tej sytuacji. A z każdym dniem ubywa Rosji rafinerii naftowych stanowiących najważniejszy sektor gospodarki rosyjskiej.

Tracą zdolności bojowe, ludzi, tracą gospodarkę.

Są izolowani międzynarodowo i z kiepskimi widokami na przyszłość, podczas gdy sankcje rujnują rosyjską gospodarkę.

Niebawem świat bardzo zmieni się

Chiny wyrastają na światowego lidera.

Rola Indii jako najliczniejszego państwa świata również wzrasta.

USA chwilowo przestały upadać, za sprawą reform gospodarczych Trumpa a Rosja właśnie tonie.

Chiny wcale nie są przyjaciółmi Rosji jak może się wszystkim wydawać, to jest perfidna gra Chin, bo to one wbiją nóż w plecy Rosji, gdy przyjdzie odpowiedni moment.

USA liczą na utrzymanie hegemonii, ale to będzie bardzo trudne, choć nie niemożliwe, jednak to Chiny chcą grać pierwsze skrzypce na świecie.

Na ten moment, pierwsze skrzypce na świecie to jeszcze USA, tyle że smyczkiem porusza muzyk z Izraela.

Zmierzch tego imperium również nadchodzi a na horyzoncie wyłania się nowy hegemon – Chiny.